|
...:::Ostatni mecz:::... |
|
Kolejka 5 |
|
14.02.2009 |
 |
VS |
 |
| TSV
Sanok |
3:2 |
Czarni
Oleszyce |
| Menu |
|
Informacje o
klubie |
|
Seniorzy |
| Młodzież |
| Sponsorzy |
| Zarząd |
| Rozgrywki
amatorskie |
|
| FORUM |
|
|
|
Tabela Finałowa
|
| |
Zespół |
M |
Pkt |
| 1 |
Wisłok
Strzyżów |
10 |
24 |
| 2 |
Czarni
Oleszyce |
10 |
24 |
| 3 |
AZS
UR Rzeszów |
10 |
14 |
| 4 |
TSV
Sanok |
10 |
13 |
| 5 |
MKPS
Stal Mielec |
10 |
8 |
| 6 |
MKS
MOSiR Jasło |
10 |
7 |
|
|
| Tabela
Eliminacji |
| |
Zespół |
M |
Pkt |
| 1 |
Wisłok
Strzyżów
|
14
|
39 |
| 2 |
TSV
Sanok
|
14
|
34 |
| 3 |
MOSiR Jasło
|
14 |
27 |
| 4 |
GOSiR
Jedlicze
|
14 |
27 |
| 5 |
San Lesko
|
14 |
22 |
| 6 |
Brzozovia
Brzozów
|
14 |
13 |
| 7 |
Orlik
Ustrzyki D.
|
14 |
6 |
| 8 |
MOS
Lubaczów
|
14 |
0 |
|
|
|
|
|
|
|
Zwycięstwo
na zakończenie
W ostatnim meczu sezonu siatkarze TSV pokonali u
siebie Stal Mielec 3:0 i ostatecznie zajęli 4. miejsce w
tabeli III ligi. Jest to najlepszy rezultat w historii
klubu. Niestety nasza drużyna nie będzie reprezentowała
Podkarpacia w barażach. O awans do II ligi walczyć będą
bowiem Czarni Oleszyce oraz Wisłok Strzyżów.
Sobotni mecz nie przyniósł wielu emocji. Nasi
siatkarze od początku do końca kontrolowali przebieg
gry, a wynik nawet przez moment nie był zagrożony.
Spotkanie przypominało bardziej grę do jednej bramki.
Jedynie w drugim secie przez chwilę trwała walka, a
wynik oscylował wokół remisu. W końcówce TSV wrzuciło
jednak drugi bieg i zdobywając kilka punktów przy własnej
zagrywce, zapewniało sobie zwycięstwo do 21.W trzeciej
partii trener gospodarzy Wiesław Semeniuk desygnował do
gry dwóch kadetów: Grzegorza Krochmala i Jakuba
Paszkiewicza oraz juniora: Radosława Sokołowskiego. Cała
trójka godnie zastąpiła kolegów z pierwszej szóstki,
a wynik tego seta mówi sam za siebie. Zwycięstwo 25:10 i
w całym meczu 3:0 było efektownym pożegnaniem się z
sezonem oraz podziękowaniem dla wiernych kibiców, którzy
przez wszystkie mecze wspierali siatkarzy TSV. Oni także
wybrali najlepszego zawodnika tego spotkania, którym
został Maciej Wiśniowski. – Uważam, że zagraliśmy
dobry mecz. Drużyna bardzo dobrze prezentowała się w
obronie. Podbijaliśmy sporo piłek, co często okazuje się
kluczem do zwycięstwa. Wszyscy moi podopieczni stanęli
na wysokości zadania i zasłużyli na pochwały. Świetną
dyspozycję potwierdził Piotr Zieliński, który z
treningu na trening, z meczu na mecz podnosi swoje umiejętności.
Cieszę się, że zarówno gracze z podstawowego składu
jak i ich zmiennicy zagrali na wysokim poziomie, pewnie
ogrywając naszych rywali. – powiedział po meczu trener
Semeniuk.
TSV
Mansard Sanok – MKPS Stal Mielec 3:0 (17, 21, 10)
Skład: Kondyjowski, P. Sokołowski, Zieliński, Kocur Kamil, Wiśniowski,
Kocur Krzysztof, T. Sokołowski (libero) oraz R. Sokołowski,
Paszkiewicz, Krochmal.
24.02.2009 |
|
Sukces TSV
Duży sukces odnieśli siatkarze TSV Mansard Sanok,
którzy w przedostatnim meczu sezonu pokonali u siebie
Divicom Czarnych Oleszyce 3:2. Dla naszego zespołu było
to bardzo ważne zwycięstwo, które przełamało passę
przegranych spotkań z zespołem z Oleszyc. Sanoczanie
zagrali skutecznie i pokazali, że potrafią wygrywać z
wyżej notowanymi rywalami.
Stawką spotkania dla gości było zachowanie
szans na zakończenie rozgrywek na pierwszym miejscu i tym
samym organizowanie turnieju barażowego o awans do II
ligi. Sanoczanie jednak przystąpili do meczu bardzo
zmotywowani do rewanżu za mecze ligowe, w których
musieli uznać wyższość Czarnych. Gra obu drużyn była
nierówna stąd każda partia miała swoją historię. Więcej
konsekwencji zachowali jednak gospodarze, którzy
ostatecznie pokonali wicelidera ligowej tabeli 3:2. -
Jestem bardzo zadowolony z osiągniętego rezultatu.
Pokonaliśmy jedną z dwóch najlepszych drużyn w lidze z
czego należy się cieszyć. Uważam, że zasłużyliśmy
na to zwycięstwo. Nie ukrywam, że eksperymentowałem z
zestawieniem składu mojej drużyny. Maciej Wiśniowski
przez trzy sety występował na przyjęciu z atakiem.W końcówce
trzeciej partii, gdy drużyna przeżywała trudne chwile
zdecydowałem się na trzy zmiany. Na parkiecie pojawili
się Paweł Czech, Piotr Sokołowski i Grzegorz Krochmal.
Zmiany te, a szczególnie wejście Grzegorza bardzo dobrze
wpłynęło na postawę zespołu, który zaczął grać z
werwą i animuszem. Widać było chęci i zaangażowanie w
walce o każdą piłkę. Takiej postawy życzyłbym sobie
i moim zawodnikom w każdym meczu. Cieszą także udane,
zadaniowe wejścia młodych zawodników: Jakuba
Paszkiewicza i Radosława Sokołowskiego, który bardzo
dobrze spisał się w polu zagrywki odrzucając rywala od
siatki. Wszyscy moi podopieczni zagrali dobrze, a szczególne
słowa pochwały kieruję do Piotra Zielińskiego. Rozegrał
on najlepszy mecz w tym sezonie. Bardzo wysoko oceniam
jego grę zarówno w ataku, bloku jak i zagrywce. Piotr z
meczu na mecz czyni coraz większe postępy.
Uważam, że podobnie jak Grzegorz
Krochmal swoją grą zasłużył na tytuł najlepszego
zawodnika tego spotkania. - powiedział po meczu trener
TSV Mansard Sanok Wiesław Semeniuk. Zawodnikiem meczu
został wybrany Grzegorz Krochmal.W najbliższą sobotę
sanoczanie rozegrają ostatni mecz w tym sezonie. Rywalem
TSV będzie Stal Mielec. Mecz odbędzie się w hali ZS 3 o
godzinie 19:00.
TSV
Mansard Sanok – Divicom Czarni Oleszyce
3:2
(-22, 20, -13, 18, 11)
Skład
TSV: Zieliński, Kondyjowski, Wiśniowski, Kocur
Krzysztof, Kocur Kamil, Wolanin, Sokołowski T. (libero)
oraz Sokołowski R., Czech, Sokołowski P., Krochmal,
Paszkiewicz.
17.02.2009 |
|
Powtórka
z rozrywki
W czwartym meczu rundy finałowej siatkarze
TSV Mansard Sanok podejmowali AZS UR Rzeszów. Spotkanie
zakończyło się przegraną sanoczan 1:3. Znów więcej
szczęścia mieli akademicy, którzy podobnie jak kilka
tygodni temu w Rzeszowie wygrali najbardziej zacięte
sety.
Oba mecze obecnego sezonu pomiędzy TSV i AZS
UR były bardzo wyrównane. Ten ostatni może trochę
mniej, ale druga partia, którą rzeszowianie wygrali
37-35 była odzwierciedleniem pierwszego meczu.
Przypomnijmy, że w Rzeszowie sanoczanie przegrali również
1:3, a wszystkie partie, które kończyły się sukcesem
rzeszowian rozgrywane były na przewagi kolejno: 31:29,
28:26, 32:30. Niestety negatywny scenariusz nerwowych i
najbardziej wyrównanych końcówek nie zmienił się i
druga partia sobotniego spotkania także należała do
siatkarzy z Rzeszowa. Wprawdzie sanoczanie mieli kilka piłek
setowych, ale nie udało się im przechylić szali zwycięstwa
na swoją korzyść. W
trzecim secie zawodnicy TSV udowodnili, że potrafią grać
na wysokim poziomie. Mimo tego, że przegrywali 0:2 mając
w pamięci pechową końcówkę poprzedniej odsłony
pokazali ambicję, podnieśli się i wygrali do 22. Tego
dnia było to jednak wszystko na co było stać zawodników
sanockiej drużyny. Rzeszowianie już na samym początku
czwartej partii ponownie narzucili swój styl gry i
uzyskali kilkupunktową przewagę, którą utrzymali do końca
meczu. Ostatecznie AZS UR Rzeszów pokonał TSV Mansard
Sanok 3:1 i umocnił się na trzeciej pozycji ligowej
tabeli. Zawodnikiem meczu został wybrany środkowy bloku
drużyny TSV Wiśniowski Maciej.
Przed siatkarzami TSV jeszcze dwa mecze u siebie
kolejno z Czarnymi Oleszyce i Stalą Mielec. Miejmy
nadzieję, że sanoczanie zakończą tegoroczne rozgrywki
z charakterem i pokuszą się o dwa zwycięstwa. Ważny będzie
szczególnie najbliższy mecz, w którym TSV będzie miało
kolejną szansę na przełamanie złej passy przegranych z
zespołem z Oleszyc.
TSV Mansard Sanok –
AZS UR Rzeszów
1:3 (22, 35, -22, 20)
Skład TSV: Kondyjowski
Maciej, Wolanin Grzegorz, Czech Paweł, Zieliński Piotr,
Wiśniowski Maciej, Kocur Krzysztof, Sokołowski Tomasz (libero)
oraz Sokołowski Radosław, Sokołowski Piotr, Kocur
Kamil.
|
|
Zwycięstwo TSV
Siatkarze TSV Mansard Sanok pokonali Stal Mielec w
trzeciej kolejce rundy finałowej. Wyjazdowy mecz miał
dwa oblicza. Pierwsze dwa sety padły łupem gospodarzy.
Kolejne trzy należały jednak do sanoczan, którzy
efektownym zwycięstwem w IV i V secie zapewnili sobie końcowy
sukces.
Początek tego spotkania nie należał do
naszego zespołu. Gospodarze szybko objęli kilkupunktowe
prowadzenie i nie oddali go do końca partii wygrywając
do 21. Drugi set był bardziej wyrównany. Niestety mimo
przewagi dwóch punktów jaką wypracowali sobie
sanoczanie znów górą byli mielczanie, którzy wygrali
najmniejszą różnicą punktów.W trzeciej odsłonie
spotkania nasi siatkarze wzięli się ostro do roboty i
starali się narzucić swój styl gry. Niestety w końcowych
fragmentach seta groźnie wyglądającej kontuzji stawu
skokowego doznał środkowy bloku TSV Piotr Zieliński, który
musiał opuścić parkiet i do końca meczu pod opieką
obsługi medycznej obserwował poczynania kolegów.
Sanoczanie utrzymali jednak koncentrację i wygrali seta.
Zwycięstwo dodało naszym zawodnikom wiatru w żagle i w
IV i V partii gra TSV wyglądała już bardzo dobrze. Goście
zdecydowanie lepiej prezentowali się w każdym elemencie
i pewnie wygrali kolejno do 16 i 6.
Zwycięstwo cieszy szczególnie, że sanoczanie
przystępowali do tego meczu osłabieni nieobecnością
Piotra Sokołowskiego, którego godnie zastąpił Maciej
Kondyjowski występujący na co dzień na pozycji atakującego.
Kolejne trzy spotkania TSV rozegra u siebie, a w najbliższym
zmierzy się z AZS UR Rzeszów. Będzie to okazja do rewanżu
za pechową przegraną w Rzeszowie.
MKPS
Stal Mielec – TSV Mansard Sanok 2:3 (-21, -23, 25, 16,
6)
Skład TSV: Zieliński Piotr, Wolanin
Grzegorz, Czech Paweł, Wiśniowski Maciej, Kocur
Krzysztof, Kondyjowski Maciej, Sokołowski Tomasz (libero)
oraz Sokołowski Radosław, Kocur Kamil.
|
|
Zła passa
Siatkarze TSV Mansard Sanok nie zdołali przełamać
złej passy i po raz kolejny ulegli drużynie Czarnych
Oleszyce. Drugi mecz rundy finałowej zakończył się
wynikiem 1:3 i sytuacja w grupie stała się bardzo
trudna. W praktyce porażka ta oznacza,
że marzenia
o grze w barażach o II ligę sanoczanie muszą odłożyć
do następnego sezonu.
Sobotni mecz rozegrany w nowej hali w
Oleszycach bardzo dobrze zaczęli sanoczanie pokazując wyższość
w każdym elemencie gry. Bardzo dobrze funkcjonował atak,
blok i obrona. Bardzo udany mecz rozgrywał Piotr Zieliński,
który rozpoczął mecz w pierwszej szóstce. Gdy nasi
siatkarze zapisali pierwszy set na swoim koncie wydawało
się, że w kolejnych partiach pójdą za ciosem i wygrają
spotkanie. Niestety taki scenariusz nie sprawdził się, a
stało się coś zupełnie innego. Już od początku II
seta wszystko się odwróciło i to gospodarze złapali
odpowiedni rytm. Czarni zdominowali wydarzenia na
parkiecie i pokazali, że pierwsze miejsce w tabeli nie
jest dziełem przypadku. Inna sprawa, że siatkarze TSV po
wygranej pierwszej partii zagrali po prostu słabo.
Fatalnie spisywali się w polu zagrywki, często posyłając
piłkę na aut. Sporą część pozostałych serwisów
rywale przyjmowali na palce co pozwalało im na
wyprowadzanie skutecznych ataków. W IV secie sanoczanie
próbowali odmienić jeszcze losy meczu, grali ambitnie, z
poświeceniem jednak nie udało im się zatrzymać rozpędzonych
gospodarzy. W rezultacie TSV przegrało 1:3, a dystans
dzielący naszą drużynę z zespołem zajmującym 2.
miejsce powiększył się.
W następnym
meczu siatkarze TSV znów zagrają na wyjeździe. Tym
razem przeciwnikiem sanoczan będzie Stal Mielec. Jest
zatem okazja do przełamania serii dwóch porażek i
zaprezentowania dobrej i skutecznej gry.
OPEN
Czarni Oleszyce –
TSV Mansard Sanok 3:1 (-22, -16, 14, 19)
Skład TSV: Zieliński Piotr, Wolanin
Grzegorz, Czech Paweł, Wiśniowski Maciej, Kocur
Krzysztof, Sokołowski Piotr, Sokołowski Tomasz (libero)
oraz Kocur Kamil, Kondyjowski Maciej
|
|
Dramat
TSV
Siatkarze TSV Mansard Sanok w dramatycznych
okolicznościach przegrali pierwszy mecz rundy finałowej
z zespołem AZS UR Rzeszów. Kibice byli świadkami
niezwykle zaciętego i wyrównanego widowiska, które stało
na bardzo wysokim poziomie. Każdy set kończył się
najmniejszą różnicą punktów. Sanoczanie mogą mówić
o wielkim pechu gdyż przegrali mecz 1:3 zdobywając średnio
w każdym secie prawie 28 punktów.
Nawet najbardziej doświadczeni zawodnicy i
trenerzy przecierali oczy ze zdumienia patrząc na wynik
tego spotkania. Bez względu na poziom rozgrywek taki
rezultat zdarza się bardzo rzadko. Wyjątkowa była także
gra obu zespołów, które rzuciły na szalę zwycięstwa
wszystkie swoje umiejętności imponując zaangażowaniem
i wolą walki. Każda akcja była bardzo zacięta. Walka
toczyła się punkt za punkt i dopiero same końcówki
decydowały o losach poszczególnych partii. Więcej szczęścia
tego dnia mieli gospodarze, którzy po przegranej
pierwszej partii 23-25 wygrali kolejne trzy: 31-29, 28-26
i 32-30.
- Wielka szkoda, że nie udało się
odnieść zwycięstwa w tak ważnym meczu. Uważam, że
ostateczny wynik nie odzwierciedla przebiegu wydarzeń na
parkiecie. Równie dobrze to my mogliśmy się cieszyć z
wygranej. Myślę, że gdybyśmy zagrali skuteczniej w
polu zagrywki i dołożyli
kilka punktowych bloków spotkanie zakończyłoby
się naszym sukcesem. Jestem zadowolony z postawy moich
zawodników, którzy zagrali bardzo dobry mecz na wysokim
poziomie – powiedział po meczu trener Wiesław Semeniuk.
– Walczyliśmy o każdą piłkę
wiedząc o jak ważne punkty gramy. Niestety nie udało się,
jednak każdy z nas dał z siebie wszystko. Zabrakło
odrobiny szczęścia, które w sporcie jest tak bardzo
potrzebne. W pierwszych dwóch setach bardzo dużo piłek
kierowanych było do Grzegorza Wolanina, który kończył
większość akcji jednak w trzecim secie rywale już
lepiej organizowali blok i częściej zatrzymywali
Grzegorza. Z pewnością na przebieg meczu wpływ mieli
także sędziowie, którzy w samych końcówkach nie
odgwizdali kilku ewidentnych błędów rywali – dodał
kapitan sanockiej drużyny Maciej Kondyjowski.
Po tej kolejce TSV spadło na 4. miejsce w grupie A
i aby liczyć się w walce o dwa pierwsze miejsce
premiowane awansem do baraży o II ligę musi wygrać
wyjazdowe spotkanie z Czarnymi Oleszyce, które odbędzie
się już w najbliższą sobotę.
AZS
Uniwersytet Rzeszów – TSV Mansard Sanok
3:1
(23-25,
31-29, 28-26, 32-30)
TSV: Kocur Krzysztof, Wiśniowski
Maciej, Kondyjowski Maciej, Sokołowski Piotr, Wolanin
Grzegorz, Kocur Kamil, Sokołowski Tomasz (libero) oraz
Sokołowski Radosław, Czech Paweł.
|
|
TSV
NA FALI
W ostatnim meczu pierwszej fazy rozgrywek o
mistrzostwo III ligi mężczyzn siatkarze TSV Mansard
Sanok pokonali przed własną publicznością MKS MOSiR
Jasło 3:0 ostatecznie zajmując 2. miejsce w swojej
grupie. To już piąte zwycięstwo z rzędu i trzecie bez
straty seta. Sanoczanie zdecydowanie wrzucili piąty bieg.
To bardzo dobry prognostyk przed rozpoczynającą się już
niebawem rundą finałową.
Obie ekipy już wcześniej zapewniły sobie awans
do grupy silniejszej jednak rezultat sobotniego spotkania
był niezwykle ważny gdyż wyniki spotkań pomiędzy
zespołami, które uzyskały promocje są przepisywane i
na ich podstawie ustalana jest wstępna kolejność drużyn
w nowej grupie. Kibice spodziewali się zatem wyrównanego
i zaciętego pojedynku. Tymczasem emocji było jak na
lekarstwo. Jedynie na początku pierwszego seta goście
uzyskali kilka punktów przewagi, prowadzili nawet 9-4. Z
czasem jednak gospodarze wzmocnili blok, skutecznie
zagrywali i co najważniejsze złapali odpowiedni rytm gry
ostatecznie wygrywając partię do 20.
Druga i trzecia odsłona meczu to zdecydowana
przewaga sanoczan. Znów bardzo dobrze funkcjonował blok
i zagrywka. Inna sprawa, że jaślanie popełniali dużo
prostych błędów co bardzo wyraźnie obniżało jakość
i poziom ich gry. Siatkarze nie dali żadnych szans
rywalom i wygrali sety odpowiednio do 14 i 15. – jestem
zadowolony z gry moich zawodników. Tylko w pierwszym
secie do stanu 18:18 spotkanie było wyrównane. Później
drużyna narzuciła swój styl gry i kontrolowała
przebieg spotkania. Jasło to zespół, który gdy złapie
swój rytm jest bardzo groźny dlatego cieszę się, że
nie pozwoliliśmy przeciwnikowi na rozwinięcie skrzydeł.
Zaskoczeniem z pewnością jest słabsza postawa lidera jaślan
Jerzego Łaby, który zagrał przeciętnie, poniżej
swoich możliwości. Z kolei wszyscy moi podopieczni
zagrali dobrze, przede wszystkim równo. Krzysztof Kocur
umiejętnie prowadził grę, dobrą dyspozycją wykazał
się Piotr Sokołowski, a także Grzegorz Wolanin, który
wysoką formę prezentuje
od kilku spotkań. – powiedział po meczu trener
sanockiej drużyny Wiesław Semeniuk.
Najlepszy zawodnik meczu wybierany był tym razem
przez publiczność. Został nim Piotr Sokołowski. –
dobra postawa Piotra cieszy tym bardziej, że ze względu
na studia w Krakowie nie trenuje on razem z drużyną.
Dlatego gra na wysokim poziomie dodatkowo przemawia na
jego korzyść. – dodał trener Semeniuk.
W rundzie finałowej, której zwycięzcy promowani
będą udziałem w barażach o II ligę, nasi siatkarze
zagrają systemem mecz i rewanż z najlepszymi zespołami
grupy północnej: „OPEN CZARNI” Oleszyce, AZS UR
Rzeszów oraz MKPS Stal Mielec. Nasi siatkarze plasować
się będą na trzeciej pozycji z dorobkiem sześciu punktów.
Pierwsze miejsce zajmować będą Oleszyce (11
punktów), drugie Strzyżów (10 punktów), czwarte Rzeszów
(4 punktów), piąte Mielec (3 punkty) i szóste Jasło (2
punkty). Pierwszy mecz sanoczanie rozegrają już w najbliższą
sobotę w Rzeszowie, następnie 24.01 w Oleszycach i 31.01
u siebie z Mielcem.
TSV Mansard Sanok – MKS MOSiR Jasło 3:0 (20, 14, 15)
Skład: Wiśniowski Maciej, Sokołowski Piotr , Wolanin
Grzegorz, Czech Paweł, Kocur Kamil, Kocur Krzysztof, Sokołowski
Tomasz (libero) oraz Kondyjowski Maciej, Zieliński
|
|
Brzozów
za trzy
W ostatnim w tym roku spotkaniu przed własną
publicznością siatkarze TSV Mansard Sanok podejmowali
LKS Brzozovię – MOSiR Brzozów. Niespodziewanie
pierwszego seta wygrali goście jednak kolejne partie
zdominowali sanoczanie.
W
rezultacie nasza drużyna pokonała rywala 3:1 i
zainkasowała cenne trzy punkty.
Od początku pierwszej partii obie drużyny próbowały
narzucić swój styl gry jednak żadnej ze stron ta sztuka
się nie udała. Zawodnicy popełniali sporo prostych błędów,
a na tablicy często widniał wynik remisowy. W nerwowej
końcówce więcej zimnej krwi zachowali zawodnicy z
Brzozowa i wygrali najmniejszą różnicą punktów.
Gospodarze podrażnieni takim obrotem
sprawy do drugiego seta przystąpili bardzo zmobilizowani
i od tego momentu ich gra zdecydowanie się poprawiła. Już
początkowe fragmenty kolejnych partii to duża przewaga
sanoczan potwierdzona kilkoma punktami przewagi.
Odpowiedni rytm gry, urozmaicona zagrywka, obrona i
skuteczność w ataku to elementy, które zadecydowały o
końcowym sukcesie TSV.
– moi zawodnicy podeszli do meczu
zbyt „luźno” i to właśnie brak odpowiedniej
koncentracji zadecydował o niepowodzeniu w pierwszej
partii. W tej części meczu brzozowianie zagrali dobrze w
obronie. Kolejne sety toczyły się już jednak po naszej
myśli. Jestem zadowolony z gry moich podopiecznych w
trzech ostatnich setach. Wszyscy zagrali na swoim
poziomie, a statuetką dla najlepszego zawodnika meczu
został wyróżniony Kamil Kocur, który zagrał bardzo
dobrze w ataku, bloku oraz skutecznie zagrywał. W meczu
wystąpiło trzech braci Sokołowskich: Radosław, Piotr i
Tomasz. Najmłodszy z nich popisał się bardzo ładnym
atakiem z krótkiej, którym zakończył cały mecz. –
powiedział po meczu trener TSV Sanok, Wiesław Semeniuk.
Wprawdzie
zwycięzców się nie ocenia, ale z pewnością jest nad
czym pracować, a zbliżające się mecze rundy finałowej
będą prawdziwym sprawdzianem umiejętności i formy drużyny
TSV Sanok. Zaskakującej porażki doznał Wisłok Strzyżów,
który uległ drużynie MKS MOSiR Jasło. Różnica
punktowa dzieląca lidera i nasz zespół została więc
zmniejszona, a szanse na awans do baraży wzrosły. Zatem,
do boju TSV!
Ostatni
mecz w 2008 roku sanoczanie rozegrają w Lubaczowie.
Miejmy nadzieję, że zawodnicy TSV zakończą ten rok
pomyślnie i pewnie zdobędą trzy punkty.
TSV Mansard Sanok –
LKS Brzozovia – MOSiR Brzozów
3:1 (-23,14,17,15)
TSV: Zieliński Piotr, Wolanin
Grzegorz, Kocur Kamil, Sokołowski Piotr, Kocur Krzysztof,
Kondyjowski Maciej, Sokołowski Tomasz (libero) oraz Czech
Paweł, Sokołowski Radosław, Wiśniowski Maciej.
|
|
Pewne zwycięstwo TSV
Siatkarze TSV Sanok pokonali beniaminka rozgrywek,
drużynę UKS „Orlik” Ustrzyki Dolne i umocnili się
na drugiej pozycji w tabeli. Zwycięstwo nie było zagrożone
nawet przez moment, a gra sanoczan mogła się podobać.
Od początku spotkania zarysowała się różnica
klas dzieląca rywalizujące zespoły. Drużyna z Ustrzyk
złożona jest głównie z młodych zawodników, którzy
od niedawna uczą się siatkarskiego rzemiosła. Pokazali
oni wielką ambicję
i waleczność jednak było to za mało by choć
zbliżyć się do poziomu gry sanoczan. Zawodnicy TSV od
pierwszej piłki utrzymali koncentrację na odpowiednim
poziomie i spokojnie punktowali przeciwnika. Mimo kłopotów
kadrowych (nie wystąpili: Sokołowski Piotr, Kocur Kamil,
Kondyjowski Maciej i Środa Michał) nasi zawodnicy
zagrali na dobrym poziomie o czym świadczy mała ilość
prostych błędów i momentami skuteczna, urozmaicona gra
w ataku. Bardzo dobrze funkcjonowała zagrywka, z której
odbiorem gospodarze mieli sporo problemów. – Drużyna
zagrała dobrze, pewnie wygrywając ze słabszym
przeciwnikiem. Cały mecz przebiegał pod nasze dyktando,
zawodnicy narzucili swój styl gry i każdy set kończył
się wysoką wygraną. Szansę gry dostali młodzi
zawodnicy Sokołowski Radosław i Błaszczak Jakub.
Zagrali bardzo dobrze i godnie zastąpili kolegów z
pierwszego składu - powiedział po meczu trener TSV
Sanok, Wiesław Semeniuk.
W następnym meczu (13.12) sanoczanie podejmować będą
LKS Brzozovię-MOSiR Brzozów. Będzie to pojedynek, w którym
nasi zawodnicy będą chcieli zrehabilitować się za słaby
występ w poprzedniej rundzie, w której stracili punkt
wygrywając w Brzozowie zaledwie 3-2.
UKS „Orlik” Ustrzyki Dolne - TSV Mansard Sanok
0-3 (17,13,16)
TSV: Kocur Krzysztof, Wiśniowski
Maciej, Czech Paweł, Wolanin Grzegorz, Środa Marcin,
Zieliński Piotr, Sokołowski Tomasz (libero) oraz Sokołowski
Radosław, Błaszczak Jakub.
|
|
GOSiR
Jedlicze - TSV Mansard Sanok
2:3
(-23,-25,14,20,11)
W meczu rozpoczynającym
druga rundę nie brakowało emocji. Sanoczanie przegrywali
już 2:0 jednak zdołali się podnieść i wygrać kolejne
3 sety zdecydowanie. W pierwszym secie siatkarze TSV od początku
wywalczyli 3-4 punktową przewagę która utrzymywała się
do stanu 17:14, po czym siatkarze z Jedlicza uniesieni
dopingiem publiczności wygrali końcówkę. Z kolei w
drugim secie to GOSiR Jedlicze przeważał i przy stanie
24:22 dzięki zagrywkom najmłodszego w drużynie Radosława Sokołowskiego TSV wyrównało
do stanu 24:24. W następnych akcjach więcej zimnej krwi
zachowali
gospodarze i wygrali do 25. Sanoczanie podrażnieni takim
obrotem w następnych setach zdecydowanie poprawili gre głównie
w ataku, skrzydłowi kończyli większość piłek a
rozgrywający (Michał Środa) mądrze kierował kolegami.
Sanocznie również poprawili grę w obronie zdecydowanie wygrywając. Bardzo dobry mecz
rozegrał libero TSV Tomasz Sokołowski.
Cieszy szczególnie
fakt ze w trudnym momencie drużyna potrafiła podnieść
się z kolan, jak również to ze zmiennicy udanie zastąpili
kolegów z pierwszej szóstki. Niestety jest tez zła wiadomość
w pierwszym secie nasz środkowy Maciej Wiśniowski odniósł
kontuzje stawu skokowego, miejmy nadzieje ze kontuzja nie okaże
się groźna i na mecz ze Strzyżowem będzie w pełni
sil. Był to niezwykle ważny mecz dla TSV ponieważ
prawdopodobnie wynik tego meczu oraz zdobyte w nim punkty
przez gości będą miały znaczenie w następnej części
rozgrywek( przewidywany awans GOSiRu do grupy finałowej)
sanoczanie potwierdzili tym meczem wysokie aspiracje w tym
sezonie i przynależność do grona faworytów. Hitem będzie
następna kolejka w której TSV niepokonane do tej pory na
własnym parkiecie podejmuje liderów grupy siatkarzy Wisłoka
Strzyżów. Termin meczu (29.XI) zbiega się z rocznicą śmierci
Wojtka Korneckiego zawodnika TSV który ciągle pozostaje
w żywej pamięci drużyny. Zarząd klubu i zawodnicy proszą
kibiców o liczne przybycie oraz wsparcie dopingiem drużyny.
23.XI.2008 |
|
ZAPOWIEDŹ:
W 7 kolejce siatkarze TSV jadą na gorący
teren do Jedlicza. Planowane jest zwycięstwo za 3 punkty
o które będzie bardzo trudno. Siatkarze GOSiRu po
niezbyt udanym początku sezonu złapali wiatr w żagle a
więc zapowiada się ciekawy i pełen emocji mecz.
22.XI.2008 |
|
Sanocka Liga Siatkówki TSV
Wyniki:
Kadeci TSV - Stomil 1:3 (17,-20,14,16)
Kolejny mecz Mansard - Stomil odbędzie się 25.XI.2008
w SP3 o godz. 18
22.XI.2008 |
|
Rusza
Sanocka Liga Siatkówki TSV
Do rozgrywek zgłosiły się cztery drużyny:
Mansard, Stomil oraz dwie drużyny TSV, które występować
będą pod nazwą Kadeci TSV i Juniorzy TSV.
Pierwszy mecz odbędzie się w dniu
18.XI.2008 o godz. 17 w ZS3. W tym dniu zagrają Stomil
oraz Kadeci TSV.
16.XI.2008 |
|
MKS
MOSiR Jasło - TSV Mansard Sanok
1:3
(20;16;-20;17)
Na zakończenie pierwszej rundy sanoczanie
wygrali z zawsze groźnym Jasłem. W pierwszym secie oba
zespoły walczyły punkt za punkt do stanu 18:18, po czym
drużyna TSV wrzuciła drugi bieg i wygrała do 20. Drugi
set to dominacja w każdym elemencie gry sanoczan. Od początku
kilku punktowa przewaga, przy stanie 20:11 trener Semeniuk
dał pograć zmiennikom. Trzeciego seta zaczęliśmy w składzie
z końcówki poprzedniej partii, jednak jaślanie
postawili twarde warunki od pierwszej piłki i przy stanie
5:10 sanoczanie powrócili do ustawienia z pierwszych dwóch
setów. Pomimo starań nie udało się dogonić
podopiecznych trenera Wierzgacza, którzy wygrali partię
25:20. Taki obrót sprawy wyzwolił w sanoczanach nowe pokłady
energii i czwarta partia przebiegała pod ich zdecydowane
dyktando. W rezultacie TSV pokonało MKS MOSiR Jasło 3:1,
dopisując cenne 3 punkty.
TSV
Mansard Sanok - UKS GIMNAZJUM Dębowiec
3:0
(20;21;20)
Kadeci TSV
nie dali żadnych szans gościom z Dębowca kontrolując
całe spotkanie i wygrywając pewnie 3:0. Dzięki
wygranej nasza drużyna awansowała na 2 miejsce w tabeli,
tracąc do lidera 2 pkt.
16.XI.2008 |
|
ZAPOWIEDŹ:
MKS
MOSiR Jasło - TSV Mansard Sanok
W 6 kolejce
reprezentanci Sanoka zmierza się z drużyną MKS MOSiR
Jasło, która plasuje się tuz za TSV z dorobkiem 12 punktów.
Jest to mecz zamykający pierwsza rundę. Drużyna
gospodarzy po nieudanym początku, wróciła do swojej gry
i łatwo skóry nie sprzeda.
ZAPOWIEDŹ
KADECI:
TSV
Mansard Sanok - UKS GIMNAZJUM Dębowiec
W 5 kolejce Ligi Kadetów nasza drużyna
podejmuje gości z Dębowca. Mecz odbędzie się w
sobote(15.XI.2008) o godz.10 na hali ZS3(dawne ZST).
13.XI.2008 |
|
Brązowi
w Rzeszowie
Dużym sukcesem zakończył
się udział drużyny TSV w Międzynarodowym Turnieju Piłki
Siatkowej rozgrywanym w Rzeszowie z okazji święta
Niepodległości w dniu 10-11.XI.2008. Nasza drużyna zajęła bardzo dobre 3
miejsce. Pierwsze miejsce przypadło drużynie
Reprezentanci Uniwersytetu Rzeszowskiego (zawodnicy w większości
występujący w drużynach drugoligowych Błękitnych
Ropczyc, Karpat Krosno). Dwanaście drużyn występujących
w
turnieju zostało rozlosowane do 3 grup, w których pojedynki były rozgrywane "każdy z każdym".
TSV Sanok znalazł się w grupie numer 3 razem z
Universita Technicna Koszyce, Czarnymi Oleszyce i
Absolwentami UR. Formuła turnieju było
rozgrywanie pojedynków do 3 setów niezależnie od wyniku
W fazie grupowej
sanoczanie wygrali wszystkie spotkania i zajęli 1 miejsce
gwarantujące udział w ścisłym finale.
TSV Sanok - UT
Koszyce 3:0 (16,18,20)
Pierwsze starcie
naszej drużyny w tym turnieju. Wynik od początku do końca
nie był zagrożony. Drużyna przewyższała rywala w każdym
elemencie gry. Rozgrywający sanoczan Krzysztof Kocur
umiejętnie prowadził grę zespołu a atakujący kończyli
akcje urozmaiconymi atakami.
Absolwenci UR -
TSV Sanok 1:2(-21,23,26)
Mecz z
Absolwentami UR mógł się podobać publiczności, stał na wysokim
poziomie do czego przyczynia się drużyna TSV jak i
Absolwenci UR. Pierwszego seta
wygrali gospodarze, którzy zaskoczyli sanoczan bardzo
dobra grą w obronie. W drugim secie walka punkt za punkt
jednak TSV zachowało więcej zimnej krwi w końcówce.
Decydujący set był bardzo nerwowy w wykonaniu obu ekip,
czego efektem były żółte kartki dla zawodników UR jak
i TSV. Set w którym nie brakowało mocnych ataków,
efektownych bloków oraz obron zakończył się wynikiem
28:26 dla Sanoka.
TSV Sanok -
Czarni Oleszyce 2:1(17,19,-21) Siatkarze
TSV zanotowali bardzo ważne zwycięstwo z Oleszycami,
biorąc pod uwagę przyszłe mecze w rundzie finałowej
oraz przełamanie niekorzystnego bilansu z tą drużyną
(do tej pory w lidze wszystkie mecze wygrali czarni).
Pierwsze dwa sety to pokaz umiejętności i potencjału
sanoczan, bardzo dobra skuteczność w kontrach, dużo piłek
podbitych w obronie oraz mało błędów własnych.
W trzecim secie trener Semeniuk dał pograć młodzieży,
która zaprezentowała się przyzwoicie, jednak set zakończył
się wygrana Czarnych Oleszyce. FINAŁ Do
finału awansowały drużyny, które zajęły pierwsze
miejsca w swoich grupach oraz druga drużyna z najlepszym
bilansem setów. Tak więc w finale wystąpiły następujące
drużyny: Reprezentanci Uniwersytetu Rzeszowskiego, AZS
Uniwersytet Rzeszowski Liga, Reprezentacja sponsorów, TSV
Sanok. W barwach Reprezentacji sponsorów występowali
zawodnicy TSV bracia Michał i Marcin Środa. Losowanie wyłoniło
następujące pary: Reprezentacja UR - TSV Sanok oraz AZS
UR Liga - Reprezentacja sponsorów. Reprezentacja
UR - TSV Sanok 3:0 (20,16,17) Niestety
był to mecz "do jednej bramki" nasi siatkarze nie
mogli znaleźć recepty na dobrze funkcjonujący blok
gospodarzy. Reprezentacja UR imponowała bardzo dobra
organizacją gry. Jedynie w pierwszym secie TSV walczyło
bez kompleksów punkt za punkt, niestety w końcówce
lepsi okazali się gospodarze. Drużyna w większości złożona
z zawodników ze stażem drugoligowym przygotowująca się
do Akademickim Mistrzostw Polski okazała się być poza zasięgiem
pozostałych drużyn występujących w turnieju. To właśnie
im przypadło pierwsze
miejsce a w czasie całego turnieju drużyna Reprezentacja
UR nie oddala przeciwnikom nawet jednego seta. TSV
Sanok - Reprezentacja sponsorów 3:0(18,20,25) W
meczu o trzecie miejsce zdecydowane zwycięstwo
podopiecznych trenera W. Semeniuka. Drużyna zagrała w
eksperymentalnym składzie ponieważ pierwszego rozgrywającego
Krzysztofa Kocura (lekka kontuzja) zastąpił kadet
Grzegorz Krochmal. Zacięta walka z obu stron od początku
meczu. W końcówkach pierwszego i drugiego seta więcej błędów
popełnili reprezentanci sponsorów. W ostatnim secie obie
ekipy stoczyły piękna walkę punkt za punkt, pomimo zmęczenia
pokazując pełnię możliwości i umiejętności. Mecz zakończył
efektowny blok Maćka Wiśniowskiego. Indywidualne
wyrożnienie otrzymał najmłodszy zawodnik turnieju na co
dzień grający w drużynie kadetów TSV Grzesiek
Krochmal.
Grający w drużynie "sponsorów" zawodnik TSV
Sanok Marcin Środa został wyróżniony statuetka dla najlepszego
atakującego. Udany wyjazd TSV
na dwudniowy turniej. Doświadczenia zebrane podczas tych zawodów
z pewnością procentować będą podczas ligowej walki
o punkty już w sobotnim meczu z Jasłem. 13.XI.2008 |
TSV Sanok - UKS San Lesko
3:1 (15,-20,12,20)
W derbowym meczu 6
kolejki nasi siatkarze pewnie pokonali drużynę UKS San
Lesko. Jedynie w drugim secie goście postawili twarde
warunki i wygrali partię. W pozostałych setach siatkarze
TSV narzucili rywalom swój styl gry i odnieśli w pełni
zasłużone zwycięstwo.
W dniach 10-11.11 TSV
uczestniczyć będzie w Międzynarodowym Turnieju Piłki
Siatkowej, który zostanie rozegrany w Rzeszowie. Rywalami
naszej drużyny w fazie grupowej będą: AZS UR Rzeszów,
Czarni Oleszyce i zespól z Koszyc.
KADECI:
TSV Sanok
- Brzozovia Brzozów
3:0
Wygrana kadetów TSV
przez cały mecz nie była zagrożona. Pewna wygrana i 3
punkty zainkasowane.
|
TSV Sanok - UKS San Lesko
Już jutro 8 listopada drużyna seniorów TSV Sanok walczyć będzie o kolejne
ligowe punkty. Tym razem na drodze naszych siatkarzy stanie odmieniony
zespół UKS San Lesko, w którego szeregach gra aż sześciu zawodników z
Rzeszowa. Sobotni rywal sanoczan zgromadził do tej pory o jedno oczko mniej
i z dorobkiem 10 punktów plasuje się tuż za TSV. Spotkanie zapowiada się
zatem niezwykle emocjonująco.
Początek spotkania o godzinie 19:00 w ZS nr 3.
TSV Sanok - LKS Brzozovia-MOSiR Brzozów
Także w sobotę swój mecz rozegrają kadeci TSV Sanok. Również w hali ZS nr
3 podejmować będą zespół LKS Brzozovia-MOSiR Brzozów. Miejmy nadzieję, że
młodzi siatkarze po bardzo cennym zwycięstwie z drużyną z Rzeszowa
podtrzymają dobrą passę i zaksięgują 3 punkty na swoim koncie.
Serdecznie zapraszamy kibiców do wspierania naszych siatkarzy gorącym
dopingiem.
Wstęp wolny.
|
|
TSV Sanok
- MOS Lubaczów
Mecz z Lubaczowem
stoi pod dużym znakiem zapytania. Ponieważ drużyna
przyjezdna ma kłopoty ze składem. Będziemy informować na
bieżąco.
Inne
wyniki:
UKS "SAN" Lesko LKS Brzozovia - MOSiR Brzozów 3:0
MKS MOSiR Jasło - UKS "ORLIK" Ustrzyki Dolne 3:0
GOSiR Jedlicze - MKS "Wisłok" Strzyżów 2:3 |
|
LKS Brzozovia-MOSiR Brzozów
- TSV Sanok
2:3
Inne
wyniki:
MOS
Lubaczów - GOSiR Jedlicze 1:3
MKS
"Wisłok" Strzyżów
- MKS MOSiR Jasło 3:0
UKS
"ORLIK" Ustrzyki Dolne - UKS "SAN" Lesko
0:3
|
|
KADECI:
UKS
MOSiR Jasło - TSV Sanok
3:2 |
|
TSV
Sanok - UKS "Orlik" Ustrzyki Dolne
3:0
(15,11,20)
inne wyniki:
MOSiR Jasło - GOSiR
Jedlicze 3:0
SAN Lesko - Wisłok
Strzyżów 1:3
MOS Lubaczów -
Brzozovia Brzozów 0:3
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
..:::Następny
mecz:::... |
|
Kolejka 6
21.02.2009
|
|

|
|
 |
|
TSV Sanok
|
3:0
|
Stal Mielec
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Wojtek
Kornecki
KORAS
Koras na zawsze z nami
!!!
|
|